Źródło: archiwum prywatne, maj 2014
Na "pierwszy ogień" Sven Hannawald. Chociaż bardzo dawno temu się poznaliśmy - do dziś pamiętam emocje jakie towarzyszyły mi podczas spotkania. Dziękuję za tą niesamowitą energię, która nawet w trudniejszych momentach dodaje mi "kopa" do działania. Kiedyś widziałam Svena na zdjęciach, dziś cieszę się, że miałam przyjemność go poznać, porozmawiać i podziękować za dobre słowa. Jestem wdzięczna za historię, której nie bał się opowiedzieć. Dziękuję za każdą wiadomość, życzliwość, za siłę...
Źródło: archiwum prywatne
Nie należę do osób, które zbierają autografy, ale Hanni to wyjątkowy człowiek, dlatego poprosiłam go o autograf, który mam do dziś :)
Źródło: archiwum prywatne
Każdemu życzę, by na swojej drodze spotykał cudownych, mądrych ludzi...
.jpg)


