Źródło: archiwum prywatne
Kilkanaście lat temu podczas wspólnego pielgrzymowania z grupą, miałam zaszczyt czytać I Czytanie podczas mszy świętej w Asyżu, pamiętam do dziś... a tym razem na spokojnie mogłam przejść przez to niezwykle urokliwe miasteczko, zatrzymać się na dłużej w bazylikach, podziwiać widoki...
Asyż spodobał mi się od pierwszego wejrzenia. Niesamowity klimat, mili i pomocni ludzie, cudowna atmosfera... To bez wątpienia jedno z tych miejsc na świecie, do których chce się wrócić...
Źródło: archiwum prywatne
Tym razem - poza Św. Franciszkiem i Św. Klarą, modliłam się także przy grobie bł. Carlo, o którym jeszcze kilka lat temu nawet nie słyszałam...
Źródło: archiwum prywatne
Kiedy wychodziłam od Św. Klary, trafiłam do lawendowego raju, a tam... tyle pięknych rzeczy, że nie sposób było przejść obojętnie :)
Źródło: archiwum prywatne
Było pięknie, teraz pozostały wspomnienia, zdjęcia i pamiątki, ale wszystko, co dobre - nie kończy się, tylko trwa nadal :)





