- Powinien być podziwianym bohaterem pozytywnym, którego dzieci pragną naśladować. Marzeniem dzieci powinno być: chcę być taki jak tata! – tak dr Jacek Pulikowski charakteryzuje postać ojca na łamach PCh24. Panu Doktorowi dziękuje za ten wywiad...
Panie Doktorze, jakie cechy powinien mieć dobry ojciec?
Przede wszystkim powinien być odpowiedzialny. Za siebie, za żonę i
dzieci. Wymaga to, by używał rozumu do rozpoznania co jest obiektywnie dobre, a
co złe. W tym celu musi mieć zdrową hierarchię wartości, którą wyznacza…
dekalog. Dekalog opisuje najprecyzyjniej naturę człowieka, więc każdy kto chce
być szczęśliwym żyjąc w zgodzie z własną naturą powinien szanować przykazania
dekalogu. Nawet rozumny człowiek niewierzący (na razie). Bowiem jak mówiła
Edyta Stein, święta Benedykta od Krzyża: każdy kto uczciwie szuka prawdy
znajdzie Boga. Tak więc każdy niewierzący szukający uczciwie prawdy do Boga
prędzej czy później dojdzie. Problem w tym, że większość niewierzących nie
szuka prawdy.
By mężczyzna mógł odróżniać dobro od zła – oprócz przyjętej
hierarchii wartości, musi mieć prawdziwą, rzetelna wiedzę – bazę danych o
świecie, w którym żyjemy. Nie jest to łatwe wobec masowo szerzących się kłamstw
w mediach – w końcu ojciec kłamstwa nie próżnuje. Zwykłemu śmiertelnikowi
trudno jest się połapać w tym galimatiasie kłamstw. Radzę sprawdzać uczciwość
redaktorów naczelnych mediów, z których korzystamy. Dobrze jest znać (najlepiej
osobiście) fachowców – prawdziwe autorytety, którzy są uczciwymi ludźmi i im po
prosu zaufać. Dalej powinien zawsze opowiadać się za dobrem, nawet trudnym,
ostatecznie nawet za cenę życia, a odrzucać zło nawet bardzo kuszące. W tym
celu musi mieć ukształtowaną wolę, co wymaga nieustannej pracy samowychowawczej
i … łaski. Na tym polega przewaga ludzi wierzących nad niewierzącymi, że w
drodze do pełnej integracji czyli wolności wewnętrznej do wyboru dobra oprócz
własnego trudu samowychowania mają do dyspozycji „pomoc odgórną”
– możliwość z korzystania z łask sakramentalnych.
Reasumując dobry ojciec powinien być dojrzały, odpowiedzialny,
zdolny do miłości (altruistycznego poświęcenia) i… wierzący.
Kim dla dziecka jest tata?
Kim bywa to nie chciałbym mówić, bo znam wiele sytuacji z
dysfunkcyjnymi ojcami. Wolę powiedzieć kim może i powinien być ojciec. Powinien
być podziwianym bohaterem pozytywnym, którego dzieci pragną naśladować.
Marzeniem dzieci powinno być: chcę być taki jak tata! Pytanie ilu ojców
zasługuje na miano prawdziwego bohatera, idola dla swych dzieci. Każdy z ojców
całe życie powinien starać się dorastać do tej roli.
Z badań wynika, że ojciec jest najważniejszy w przekazie dzieciom
prawdziwego świata wartości w tym wiary w Boga. Gdy dziecko nie ma silnej
relacji miłości z ojcem to zwykle odchodzi od świata wartości wyznawanych przez
ojca. Często objawia się to buntem i odrzuceniem wszystkiego za czym opowiada
się ojciec. (tak trochę w myśl powiedzenia: na złość mamie nóżkę złamię).
Prawdziwą przyczyną tego buntu jest subiektywne odczucie dziecka,
że ojciec go nie kocha i nie mają relacji miłości pomiędzy sobą. Dotyka to
często całkiem przyzwoitych ojców, którzy nie potrafili zbudować silnej relacji
z dzieckiem.
Czego ojciec powinien nauczyć syna?
Najsilniejszym argumentem w wychowaniu jest własny przykład,
którym powinien uczyć: pracy nad sobą, przyzwoitości, uczciwości, szacunku dla
kobiet, panowania nad sobą, gotowości do pomocy i ochrony powierzonych jego
opiece i wreszcie najważniejsze: wiary w Boga, liczenia się z Jego
przykazaniami i pokornego proszenia oraz korzystania z Jego łask.
Poza tym, rzecz jasna, ojciec może i powinien uczyć różnych rzeczy
praktycznych od majsterkowania aż do poważnych remontów a nawet budowy domu.
Jednak te umiejętności praktyczne są w dzisiejszym świecie mniej ważne od
postaw wymienionych na początku odpowiedzi na to pytanie.
Jak relacja z ojcem wpływa na dorosłe życie córki?
Zasadniczo! To ojciec będąc przez pierwsze lata życia córki
najważniejszym mężczyzną jej życia powinien ją zamianować na prawdziwa kobietę.
Wspaniałą, piękną i dobrą. Gdy tego zabraknie – niestety zdarza się to
często, dorastająca dziewczyna może szukać potwierdzenia swej kobiecości w
objęciach pierwszego lepszego (chciałoby się powiedzieć gorszego) chłopaka. On
jej to potwierdza w… łóżku i zawsze ma to całożyciowe bolesne, a czasem wręcz
tragiczne konsekwencje.
Po czym poznać dobrego ojca?
Po tym, że wiernie i coraz piękniej kocha żonę – matkę swoich
dzieci, oraz po tym, że dorastające, a nawet całkiem dorosłe dzieci nadal
podziwiają go, widzą w nim pozytywnego bohatera i chcą być takie jak tata.
Jaka jest rola ojca w życiu dziecka i rodziny?
Podstawową rolą męża i ojca jest pilnowanie by wszyscy w rodzinie
rozwijali się we właściwym kierunku, by wyrastali na dobrych szczęśliwych
ludzi, by prostą drogą zmierzali do… zbawienia.
W tym celu musi wypełnić funkcje ojca (por. Familiaris Consortio,
Watykan 22 listopada 1981). Ma być odpowiedzialnym za życie poczęte w łonie
żony, ma mieć swój niezwykle ważny udział w wychowaniu dzieci, ma utrzymywać
rodzinę z pracy uczciwej, społecznie użytecznej (np. nie z handlu narkotykami)
oraz ma dawać przykład dojrzałej postawy chrześcijańskiej. Nie wypełniając tych
funkcji staje się ojcem dysfunkcyjnym. Niestety bardzo to powszechne.
Natomiast zadaniem męża – ojca jest najogólniej mówiąc ogarnięcie
sfery materii i stanie na straży bezpieczeństwa fizycznego, psychicznego i
duchowego wszystkich członków rodziny.
Jak zachowuje się toksyczny ojciec?
Ojciec dojrzały potrafi kochać, czyli jest bezinteresownym darem z
siebie samego dla wszystkich członków rodziny. Najpierw dla żony potem dla
dzieci. Słowem służy dobru rodziny, żonie i dzieciom.
Ojciec niedojrzały, który nie pokonał swojego egoizmu nie potrafi
kochać. Często staje się toksyczny podporządkowując wszystkich członków rodziny
swoim egoistycznym celom, czasem wręcz zachciankom. Co gorsza, potrafi do tego
dorobić ideologię usprawiedliwiającą jego postępowanie. Winni są wszyscy
dookoła tylko nie on. A najgorsze, że sam w to zaczyna wierzyć. Może zacytuję
zdanie usłyszane od takiego właśnie męża w poradni: Tak, biję żonę, ale niech
mi pan uwierzy, że robię to dla jej dobra…
Jaki powinien być współczesny ojciec?
Dojrzały do miłości i… miłujący altruistycznie. Budujący relacje
miłości z Bogiem, z żoną, z dziećmi, z rodzicami i teściami i z innymi ludźmi.
Zachowując wymienioną kolejność.

